Skip to main content

Wyobrażacie sobie czasem dzień swojego ślubu?

Jak to wygląda? Piękna biała suknia? Kościół pełen bliskich? Pierwszy taniec ze łzami w oczach? Jasne! Dla większości z nas to właśnie ślub jest tym perfekcyjnym, najlepszym dniem w życiu na który czekamy z zapartym tchem. Chcemy, staramy się, inspirujemy, wybierany, zamawiamy, rezerwujemy i próbujemy nie oszaleć. Nie da się ukryć – zanim wzruszony tata zaprowadzi Panną Młodą do ołtarza, trzeba się wspiąć na organizacyjny Mont Everest.

Czy da się zorganizować ślub i nie zwariować?

Da się! Jako mąż i jeszcze nie tak dawano Pan Młody wiem, że organizacja to magiczne słowo. Oczywiście, może założyć notes, zaciągnąć drugą połowę i jakoś przez to przebrnąć. Jest jednak sympatyczniejszy sposób.

Od roku współpracuję z portalem naszalbumslubny.pl i moim zdaniem jest to fantastyczne rozwiązanie dla narzeczonych, którzy chcą bez stresu przejść przez okres przedślubnych przygotowań. Dowody? Proszę bardzo!

Po zalogowaniu na stronę naszego albumu ślubnego, dostajemy pełen zestaw narzędzi, które pozwalają nam oszczędzić czas i energie. Zobaczmy to na przykładach. Po pierwsze – goście! Większość z nas nie wyobraża sobie tego dnia bez najbliższych. Za pomocą tej strony możemy założyć własną domenę, na której informujemy gości o wszelkich sprawach – dacie uroczystości, miejscu, umieścimy mapkę, nasze zdjęcia z sesji przedślubnej, czy sporządzimy listę prezentów. To duże ułatwienie, zwłaszcza jak zastanowimy się, ile razy my szukaliśmy drogi na czyjś ślub, czy zachodziliśmy w głowę z czego para przyjaciół ucieszy się najbardziej.

Goście to jednak nie wszystko.

Możemy odciążyć też dwie najważniejsze osoby w tym dniu, czyli siebie. W naszalbumslubny.pl daje możliwość stworzenia spisu najważniejszych spraw do załatwienia podczas organizacji ślubu, na dodatek w elektronicznej formie. Możemy zarządzać ślubnym budżetem, który jak wiadomo nie jest z gumy, a to już samo w sobie spore wyzwanie. Sporządzimy listę gości, dzięki czemu zminimalizujemy ryzyko obrażony krewnych, którzy nie dostali zaproszenia. Co więcej: zaplanujemy ten wyjątkowy dzień co do minuty, bez ryzyka że Panna Młoda zostanie w papilotach, a przyszły mąż spóźni się na błogosławieństwo.

Jest jeszcze jedna fajna opcja, która szczególnie przypadła mi do gustu – lista kontaktów. Do organizacji tego dnia zaangażowana jest na prawdę spora liczba osób: dj, zespół, sala weselna, ksiądz, kwiaciarnia, salon sukni ślubnych, salon garniturów, fryzjerka, kosmetyczna i aż strach wymieniać dalej. Takie numery łatwo przepadają w pamięci telefonu czy analogowych notesach. Tutaj są zawsze pod ręką.

Jak widzicie, portal to naprawdę świetne rozwiązanie wielu organizacyjnych kłopotów. Uwierzcie mi wiem co mówię, w swojej pracy widziałem już nie jeden ślubny rozgardiasz.

Dodam również, że wszystkie pary, które wybrały mnie na swojego fotografa ślubnego otrzymują wspomniany organizer ślubny w cenie wybranego pakietu :)

A na deser filmik promujący portal produkcji intermedio, którego jestem współzałożycielem.